Forum Budowlane » Materiały z drewna i jego pochodnych

Mozaika parkietowa. Komunistyczna spuścizna czy no

  • 6 maja 2010 16:19:03 CEST

    Cudze chwalicie, swego nie znacie - trochę na temat mozaiki parkietowej

    W czasach egzotycznego szaleństwa które zdominowały trendy podłogowe od pewnego czasu zapomnieliśmy o podłogach klasycznych. Kiedyś „egzotykiem” była w ogóle podłoga drewniana i to już był ekskluzyw w porównaniu do PCV tak popularnego w latach 70 i 80. W tym wszystkim uszło nam z pamięci, że istnieje parkiet a już o mozaice to nie wspomnę. Dlatego ten temat chciałbym odświeżyć i przypomnieć jak mozaika wyglądała kiedyś a jak wygląda dzisiaj. Może wielu z Was nie wie nawet jakie wzornictwo i możliwości aranżacji daje nam dzisiaj mozaika. Mając kontakt z parkieciarzami i z klientami często są zaskoczeni wzornictwem bo wielu mozaika kojarzy się tylko z podstawowym wzorem czyli tzw szachownicą. Ten rodzaj posadzki ma swoich zwolenników i przeciwników ale z doświadczenia wiem że duży procent tych drugich mówi tak: Panie 8 czy 10 mm to ile to będzie można cyklinować? (to jeden z moich ulubionych klasyków w debatach parkieciarskich). Istotą jest warstwa użytkowa, która przy mozaikach jest taka jaka jest jej grubość. Biorąc pod lupę inne okładziny podłogowe jak np. parkiet czy deskę parkietową mimo że ich grubość handlowa jest większa to warstwa użytkowa jest taka sama lub zbliżona. Oczywiście kiedyś nikt nie wiedział co to jest dokładność wykonania podkładu wiec ilość drewna w parkiecie musiała wystarczyć na doprowadzenie go do jakiegoś poziomu . Kiedyś demontując mozaikę ułożoną na krzywej posadzce okazało się że z 8 mm zostało 3 mm ale to nie negatywna strona mozaik ale wykonawstwa bo to w przypadku tej podłogi wymaga dużej staranności w przygotowaniu podłoża.

    Historia

    Mozaika parkietowa pojawiła się na początku lat 70 o wymiarach 8x112x112. Poszczególne bryty były sklejane w formie mimośrodowej na prawej stronie cienkim papierem natronowym na klej wodorozcieńczalny „dekstryna”. Papier ten umożliwiał montaż mozaiki jednak bardzo komplikował dalsze prace, gdyż należało go z kolei nasączyć wodą aby go ściągnąć. Z relacji rzemieślników wiem, że resztki kleju smarowano pastą aby nie zaklejać papieru w cykliniarce. Maszyny do produkcji mozaiki ze względu na cenę były nieosiągalne wiec wielu producentów po prostu kopiowało maszyny zachodnie i metodą prób i błędów doprowadzali produkcje do perfekcji. Suszenie drewna odbywało się w prowizorycznych suszarniach na prostych i mało dokładnych przyrządach pomiarowych do wilgotności drewna. Aby uniknąć dużych różnic wilgotności fryzy mozaikowe sezonowało się prawie rok doprowadzając do wilgotność 22-25% a następnie wkładało do suszarni gdzie doprowadzało się drewno do wilgotności 7-11%. Produkt gotowy był daleki od dzisiejszych norm zarówno pod względem wilgotności jak i obróbki.

    Dzisiaj producenci mozaiki parkietowej bazują w większości na liniach technologicznych firmy Schoeder specjalizującej się w tego typu maszynach. Sterowane komputerowo suszarnie skracają czas suszenia ale przede wszystkim pozwalają na dokładną kontrole procesu suszenia co ma decydujące znaczenie w jakości wyrobu gotowego. Jakość obróbki i wydajność została także zwiększona a podstawowe wzory układa dzisiaj maszyna podklejając specjalną siatkę na lewą stronę każdej bryty. Siatka to włókna bawełniane nasączone termotopliwym klejem który pod wpływem temperatury 220 st. C i docisku prasy o ciśnieniu 8 bar przykleja się do drewna i następnie odcina się określone bryty w zależności od wzoru. Tak przygotowane elementy są pakowane folią termokurczliwą aby utrzymać stałą wilgotność do momentu montażu na budowie.

    Normy

    dla mozaiki EN 13488:2002 ma status Polskiej Normy
    dla lamparkietu EN 13227:2002 ma status polskiej Normy
    dla bruku i sztorcowych EN 14761:2006 ma status Polskiej Normy


    Wzornictwo

    Jak się okazuje mozaiki bazujące na elementach 8 i 10 mm dają duże możliwości tworzenia wzorów pasujących zarówno do wnętrz nowoczesnych np. podłoga sztorcowa czy mozaika u układzie równoległym jak i stylowych szczególnie w połączeniu z kontrastującym drewnem jaśniejszym lub ciemniejszym. Na zachodzie europy mozaiki szczególnie w Niemczech i Austrii są bardzo popularne i stosowane na dużych obiektach publicznych, deweloperskich ale także w domach i mieszkaniach prywatnych. U naszych niemiecki sąsiadów mozaiki są bardzo popularne w obiektach publicznych bo taki jest wymóg budowalny bo posadzka drewniana jest antyalergiczna i ekologiczna. Mozaiki dzielą się na mozaiki parkietowe, mozaiki ozdobne (o gr. 8mm) i mozaiki pałacowe o (gr. 10 mm). Generalnie podstawowym gatunkiem drewna jest dąb ale produkuje się także z jesionu, buku, klonu, czereśni, wiśni, merbau, jatoby, doussie, orzecha amerykańskiego i modyfikowanych czyli dębu wędzonego, akacji parzonej. Jeśli chodzi o wzory ułożenia to standardem była tzw. szachownica ale także jodełka pojedyńcza i podwójna, cegiełka, wzór równoległy (paralell) czy wynikający z innego ulożenia elementów (pionowy układ słojów) mozaika sztorcowa od pewnego czasu rynek chciał czegoś nowego i pojawiły się inne wzory, które pokazuje na rysunkach.

    Dlaczego mozaika

    Główną zaletą tego rodzaju podłogi jest niska cena wynikająca z wielkości elementów z jakich jest produkowana. Montaż wykonuje się za pomocą klejów dyspersyjnych przy mozaikach parkietowych i ozdobnych i tylko wybrane wzory pałacowe wymagają mocniejszych klejów poliuretanowych. Podłoże powinno być równe ale najlepiej jednak jest wylać masę pod parkiet. Wymagania co do wytrzymałości posadzki są najmniejsze w podłogach drewnianych i może wynosić 15 MPa. Dzięki konstrukcji na siatce termotopliwej szybkość montażu także jest dużym plusem szczególnie na dużych powierzchniach. Bogate wzornictwo daje klientom duże możliwości wyboru co w dzisiejszych czasach nie jest bez znaczenia. W połączeniu tych wszystkich cech jesteśmy w stanie zaproponować posadzkę najtańszą z drewna litego. W dobie zastoju w budownictwie, czyli ogólnie mówiąc kryzysu, niewątpliwie będą poszukiwane rozwiązania tańsze co nie znaczy gorsze a ze drewno i w przypadku mozaik chemia do montażu są znaczącym czynnikiem cenotwórczym może niejednemu parkieciarzowi dać prace i pomóc przetrwać ciężkie czasy. Ważnym aspektem w tego rodzaju podłodze jest jej grubość co oznacza dla klienta oszczędności w zużyciu materiału pod płytki ceramiczne co przy większych powierzchniach przedrażało koszt wykończenia domu przez stosowanie większej ilości kleju lub masy wyrównującej. Podsumowując jest taniej ale wybór to kwestia gustu kupującego.

  • 14 czerwca 2010 14:12:54 CEST

    Moim zdaniem lepsze są podłogi warstwowe np: Barlinka, przedewszystkim odpada nam cyklinowanie, lakierowanie itp i co również nie jest bez znaczenia szybki montaż.

  • 14 września 2010 17:57:05 CEST
    Nie ma jak naturalny parkiet, drewno na podłodze pięknie wygląda. Również stara poczciwa mozaika. Szczególnie fajnie wygląda kiedy zamiast lakierowania się taki parkiet zabezpieczy olejem do drewna.
    • 71 wpisy
    31 października 2010 11:49:52 CET
    Zalezy od wnętrza, ja lubie drewno na podłodze, ale najbardziej w formie deski.
    • 2 wpisy
    2 grudnia 2010 19:02:55 CET

    Pewnie że deski ;) w pierwszym domu który budowaliśmy mamy deski merbau , a w obecnie budowanym deski debowe z fazką. Zarówno merbau jak i dąb kupiliśmy w firmie BONUS-PARKIETY w Poznaniu . Aktualnie Panowie układją deski dębowe , jak skończą wkleję foto , już się doczekać nie mogę ;)

    • 4 wpisy
    18 grudnia 2010 19:22:15 CET

    Replika parkietu z pałacu Zamojskich w Kozłówce to nadal coś ekskluzywnego, ale pewne rodzaje pomieszczeń wymagają takich rozwiązań. Jestem tym parkietem zauroczony. Układałem go już wiele razy i za każdym razem sprawia mi to dużą przyjemność. Na zdjęciu mamy kompozycję dębu klasycznego oraz mahoniu. Dodam, że każdy element jest osobny. Parkiet nie jest naklejany na płytę. Zabawy jest co niemiara, ale warto. W następnych postach wkleję liniki z galeriami do różnych rodzajów parkietów i chętnie odpowiem na pytania. Pozdrawiam parkieciarz.

    • 4 wpisy
    18 grudnia 2010 19:30:27 CET

    Znajdą Państwo pod tym linkiem różne rodzaje parkietów ozdobnych, pałacowych oraz klasycznych. Warto przed wyborem parkietu do domu mieć szersze spojrzenie na wzornictwo, kolorystykę oraz rodzaje drewna.

    Na zdjęciu jest moja nietypowa realizacja. Poproszono mnie o ułożenie czegoś nietypowego w pomieszczeniu biurowym, czegoś, czego nikt jeszcze nie zamówił. Nie wiem czy w tym biurze grają w szachy, ale chyba mogą :-)))

    • 4 wpisy
    18 grudnia 2010 21:07:23 CET

    Jedną z trudniejszych prac jakie wykonywałem była replika parkietu wersalskiego o grubości 38mm z drewna czereśniowego. Parkiet jest frezowany od góry co widać na fotografii. Elementy wykonane są na obce pióro. Nie mogliśmy go cyklinować z przyczyn oczywistych, musieliśmy użyć innych metod. Lakierowanie też było niekonwencjonalne. Dodaję link do mojej strony, znajdą tam państwo wiele przykładów dla własnych projektów.

    Administratora portalu proszę o nie usuwanie linka do strony, umieściłem go w celach informacyjnych, a nie reklamowych. Pracuję w Lublinie i w okolicach, a portal jest ogólnopolski.

    Pozdrawiam parkieciarz

  • 13 marca 2011 18:37:46 CET

    A moim zdaniem niestety, ale to kiczowato wygląda. Spójrzcie na te zdjęcia. Rzeczywiście komunistyczna spóścizna jakaś, jak u mojej babci. Ale ja nie rozumiem czemu tak autor krytykuje drewna egzotyczne. Są modne - owszem, ale przecież nie bez powodu. Czy wszystko co modne trzeba od razu krytykować? Ja mam parkiet właśnie z egzotycznego drewna - lapacho czyli orzecha brazylijskiego, z kolekcji Pacific Line. Orzech brazylijski to jest jedno z najtwardszych, najbardziej wytrzymałych drewien na świecie. I co? Mam zrobić sobie mozaikę sztuczną, bo jest mniej modna, a za to niepiękna i badziewna? Ja tam z mojego "szaleństwa egzotyków" jestem zadowolony bardzo. Nie miałem jeszcze do czynienia z lepszą, wytrzymaszą i bardziej elegancką podłogą. Na pewno bym tego nie zamienił na taką mozaikę.

  • 31 maja 2011 02:07:58 CEST

    Ej, ale czemu niby? Mnie sie nawet takie rozwiązania podobają, mimo, że u siebie bym nie zrobił, bo wolę parkiet zwyczajny.

    "Pewnie że deski ;) w pierwszym domu który budowaliśmy mamy deski merbau , a w obecnie budowanym deski debowe z fazką. Zarówno merbau jak i dąb kupiliśmy w firmie BONUS-PARKIETY w Poznaniu . Aktualnie Panowie układją deski dębowe , jak skończą wkleję foto , już się doczekać nie mogę ;)"

    Ja też mam merbau kupowane w Poznaniu, ale to o którym mówi Cynku, z Pacific Line, z salonu Nobless na Obornickiej. Można te same też kupić w internecie, w ich firmowym sklepie internetowym.

    • 64 wpisy
    9 czerwca 2011 23:17:45 CEST

    Jedną z trudniejszych prac (...)

    Pozdrawiam parkieciarz

    Szczerze ze wszystkich fotek , Twoje wykonanie najbardziej mi sie podoba :)

    • 38 wpisy
    10 października 2012 00:43:55 CEST

    Odtwarzanie wzorów parkietów historycznych, to rzeczywiście tylko do pewnych pomieszczeń, we współczesnym budownictwie mieszkalnym odpada. Ten parkiet w szachownicę do nowoczesnego biura - po prostu boski, bardzo oryginalny! Jak ktoś już ma parkiet czy mozaikę w domu/mieszkaniu to moim zdaniem nie trzeba go wymieniać na nic innego, bo po pierwsze to nieekologiczne, a po drugie to jednak drewno naturalne - piekne samo w sobie, pomijam już kwestię finansową... Można poradzić się architekta wnętrz i zaaranżować pomieszczenia tak, że po PRLowskiej spuściźnie nie będzie śladu. Jeśli dopiero wybieramy podłogę uważam, że warto przejrzeć ofertę drewnianych paneli warstwowych, przeciwnicy parkietu powinni znaleźć tu coś dla siebie w cenie niższej niż lite deski.

    • 455 wpisy
    29 września 2016 06:30:07 CEST
    To prawda takie parkiety nie będą pasowały wszędzie, tylko jezeli cała aranżacja jest zrobiona w starym stylu. Nowoczesność + taki parkiet będą się gryzły.
    • 29 wpisy
    4 października 2016 13:18:57 CEST
    Można narzekać, że kicz, że komuna, ale prawda jest taka, że zrobienie takiej mozaiki wymaga rzeczywistych umiejętności, a nawet dozy artystycznego zacięcia. U mojej babci było w domu coś w tym charakterze - niestety po pewnym czasie niektóre elementy były już uszkodzone i wyszczerbione. Nikt się nie chciał podjąć renowacji więc mój wujek wziął się za temat. Część "wypadniętych" elementów babcia miała, więc dokleił je na klej mungo z muntech, który ktoś polecił jako najlepszy do takich zastosowań. Luki były uzupełniane szpachlą do drewna, ogólnie sporo było z tym zabawy. Ale podłoga nadal wygląda bardzo dobrze i pewnie jeszcze długo taka pozostanie.
    • 988 wpisy
    31 stycznia 2017 16:38:52 CET
    No tak się wydaje ale to wymagało całkiem sporych zdolności. Niestety nie wygląda to na dzisiejsze warunki zbyt pięknie
    • 267 wpisy
    1 czerwca 2017 15:51:02 CEST
    dla mnie to zupełenie słaby pomsył i wykluczyłbym go ;)
    • 13 wpisy
    1 grudnia 2017 09:05:46 CET
    Jeżeli chodzi o mozaikę to zdecydowanie polecam wybrać ją jako aranżację, wykończenie łazienki gdzie sprawdzi się po prostu najlepiej. ciekawe i oryginalne wzory znajdziecie u nas :)
    • 374 wpisy
    1 grudnia 2017 09:16:23 CET
    A czy macie jakiś swój konkretny typ mozaiki?

Szybka Odpowiedź